Strój startowy do triathlonu Newline – recenzja

Zdjęcie autorstwa chłopaków ze sklepu Sport Guru

Zdjęcie autorstwa chłopaków ze sklepu Sport Guru

Jak pewnie część z Was kojarzy ponad pół roku temu zaliczyłem 1/4 Ironmana w czasie zawodów w Piasecznie. Był to mój debiut w triathlonie. Debiut w takiej imprezie to trudna sprawa… również za sprawą wydatków, które z tego powodu trzeba ponieść (bieganie to naprawdę tani sport, przy bieganiu triathlon to zabawa dla burżujstwa ;) ). Są rzeczy na których można oszczędzać, ale jest też sprzęt który jest niezbędny. Ja jako taki potraktowałem strój startowy do triathlonu.

Po co osobny strój startowy?

A choćby po to, żeby nie przebierać się na każdej strefie zmian w kolejne ciuchy (swoją drogą to nie wiem gdzie by one miały się zmieścić, skoro w moim koszyku i tak już nie było miejsca). Po drugie wygoda :)

Jak wybrałem strój firmy Newline?

W ten sposób zdecydowałem się na zakup stroju startowego. Wybrałem produkt firmy Newline. Co mnie przekonało do tego wyboru? Przede wszystkim bardzo dobra cena :) W momencie kiedy widziałem, że za strój startowy trzeba zapłacić nawet 600-700 złotych (i nie jest to najbardziej wypasiony sprzęt), to kiedy zwróciłem uwagę, że w promocji Newline sprzedaje swój produkt w cenie około 400 złotych długo się nie zastanawiałem :) (aktualne cena w promocji to 369 PLN) Ja nie byłem pewien czy moje zetknięcie z triathlonem przerodzi się w większą przygodę czy będzie to tzw. one night stand. Dlatego, też nie chciałem kupować droższego stroju startowego.

Powiadają, że coś co jest tanie nie może być dobre… błąd!

Zawodowo przez długi czas zajmowałem się badaniem postaw i zachowań konsumenckich. Wiem, że wielu konsumentów myśli w sposób następujący: jeśli mam 3 produkty X, Y, Z to najlepiej jak wezmę Y. Bo X jest zbyt tani, żeby był dobry, Z jest zbyt wypasiony jak na moje potrzeby, Y będzie optymalny. Taki sposób myślenia często wykorzystują producenci odpowiednio manipulując ceną. A percepcja jakości w dużej mierze zależy nie tylko od rzeczywistej jakości ale również od ceny produktu. Ja będąc świadomy takich reguł rozumiem, że produkt najtańszy wciąż może być dobrym wyborem :)

I to się sprawdziło w przypadku stroju triathlonowego firmy Newline. Produkt bardzo wysokiej jakości pod względem wykonania. Sprawdził się bardzo dobrze na trasie – po ponad 3 godzinach starcia z trasą nie miałem żadnych obtarć (a była pogoda, która zwiększała ryzyko takich obtarć), nic mnie nie uwierało, czułem pewien komfort. 1/4 Ironmana to nie jest może duży wyczyn… ale fajnie jak na trasie możemy myśleć o czymś innym niż o tym, że od godziny obciera nas koszulka. Wygląd? Tutaj również same pozytywne odczucia – na pierwszy rzut oka nie widziałem, żeby droższe stroje wyglądały bardziej pro ;) Wkładka do jazdy na rowerze? Również bardzo dobrej jakości – nic na rowerze nie uwierało (mimo, że spędziłem na nim znacznie więcej czasu niż przeciętny startujący… a to dlatego, że startowałem na góralu). Z tyłu stroju startowego znajdują się kieszonki… jest gdzie schować żele :)

Wady produktu? Na podstawie jednego startu nie zauważyłem. To, na co zwrócił mi uwagę znajomy biegacz/triathlonista to konieczność prania tego stroju ręcznie. Po praniu w pralce (ale tak często bywa ze sprzętem sportowym) jego strój trochę się zniszczył. Także dobrze zapamiętajcie: pierzemy ręcznie :)

Podsumowując jeśli to Wasz pierwszy start w triathlonie…

I nie wygraliście ostatnio miliona w Lotku to zamiast kupować stroje za 700-800 złotych zainwestujcie w produkt Newline. Jest on wystarczająco dobry dla każdego amatora. Polecam! :)

newline-triathlon-suit-4_694

Strój możecie kupić na stronie Norafsport tutaj