Książki o bieganiu: „Waga startowa”

Waga startowa - okładka książki  Matt Fitzgerald „Waga startowa”

Pozycja dopiero co wydana (styczeń 2012) na polskim rynku. Skierowana nie tylko do biegaczy, ale ogółem rzecz biorąc do sportowców (kolarzy, triathlonistów, pływaków). Książka składa się z kilku głównych części: rozważań o optymalnej wadze dla sportowców, informacji o mierzeniu wagi (w tym tkanki tłuszczowej), analizy różnych diet, porad dotyczących żywienia, kilkudziesięciu przepisów dań dla sportowców, analizy skuteczności różnych suplementów diety oraz zestawów ćwiczeń dla sportowców.

Matt Fitzgerald na szczęście nie proponuje nam jedynej słusznej diety, podchodząc do tematu bardziej jak naukowiec, który analizuje różnego rodzaju rozwiązania. Ciekawy jest np. fragment książki, w którym autor analizuje różne mody żywieniowe – od diet o niskiej zawartości tłuszczy, przez diety o wysokiej zawartości węglowodanów, po diety (zwłaszcza ostatnio popularne) białkowe – np. sławną dietę Dukana.

Fitzgerald tłumaczy również dlaczego paradoksalnie, żeby chudnąć czasami trzeba zacząć jeść częściej. Co ważne – na siłę autor książki nie próbuje przekonać, że czym niższa waga tym lepsze wyniki sportowe – jest pewna granica wagi, która zmniejsza wydolność organizmu. Nie sztuką jest też zrzucanie kilogramów byle je tylko zrzucić – ważne, żeby przy tym nie pogorszyć swoich wyników.

Książkę bardzo przyjemnie się czyta – autor zdecydowanie unika przynudzania (mimo, że pozycja ma prawie 400 stron). Myślę, że użytek z niej mogą mieć nie tylko sportowcy, ale generalnie osoby, które chcą poprawić swój sposób odżywiania.

Czy warto przeczytać „Wagę startową”? Zdecydowanie tak. Nie jest to kolejna książka, w której połowa treści dotyczy tego „jak kupić pierwsze buty biegowe”, „jak się ubierać do biegania”, „co to pulsometr i do czego on służy”. Zwłaszcza przydatna może być dla osób, które planują zrzucić parę kilogramów. Polecam!