Subiektywne zestawienie najciekawszych książek o bieganiu (cześć 2)

booksDziś druga część obiecywanego ostatnio zestawienia najciekawszych książek o bieganiu.

Na początek rekomendacja Kuby autora bloga Formatownia.pl:

Tim Rogers „Mój pierwszy maraton” – jest to najbardziej zwięzły poradnik dla tych, którzy chcą postawić pierwsze kroki w bieganiu. Pozbawiony nadmiaru wiedzy, dzięki czemu nie wywołuje popłochu pt. „Boże! Bieganie to taki skomplikowany sport!”. Może zbyt mocno osadzony w brytyjskich realiach, ale na pewno jeden z lepszych prezentów dla osób, które nie biegają i chcą poznać podstawy biegowego świata. Dobry prolog do Skarżyńskiego lub Danielsa.

Murakamiego poleca Wam Kasia autorka bloga Run the world!:

Haruki Murakami „O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu”. Jest to książka, która po tygodniach zwątpienia i braku ruchu, pomogła mi ruszyć tyłek i na nowo rozkochać się w bieganiu. Od tamtej pory polecam ją wszystkim, którzy tracą motywację.

I opinia Emilii twórczyni Przyjemności biegania:

Łukasz Grass „Trzy mądre małpy” – za to, że przyczyniła się do popularyzacji triathlonu w Polsce. I za to, że to inspirująca książka dla wszystkich, którzy, łączą codzienne obowiązki z pasją. Bo to lektura nie tylko o triathlonie, ale także o tym, że warto dbać o jakość życia. I chociaż Łukasz Grass nie podaje gotowych recept na motywację, dobrą organizację czasu i żelazną wolę, bardzo inspiruje.

Już za parę dni kolejna część zestawienia :)

Link do pierwszej części zestawienia tutaj