Shake z awokado

Dziś pomysł na mały posiłek regeneracyjny po lekkim treningu. Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam shake’i (kurcze jak to odmienić sensownie?). Jak byłem mały uwielbiałem niezdrowe shake’i z McDonald’a… teraz bardzo lubię tego typu napoje przygotowywane w domu. Do tej pory piłem shake’i truskawkowe i bananowe… ostatnio odkryłem przepis na shake mleczny z awokado.

Czas przygotowania: poniżej 5 minut.

Potrzebne składniki i sprzęt: mleko (najlepiej schłodzone), awokado, cukier, blender (bądź jakiś robot kuchenny).

Przygotowanie: do blendera wlewamy około 300 ml mleka. Dodajemy do tego z 1-2 łyżki łyżeczki cukru (ja lubię słodkie shake’i… więc czasem wsypuję trochę więcej (komentarz: w pierwotnym przepisie był podany cukier – początkowo piłem bardzo słodkiego shake’a, później zmniejszałem ilość cukru… w ten sposób się okazało, że i bez cukru napój jest bardzo dobry… i o wiele zdrowszy :) ). Kroimy awokado na 2 części – wyjmujemy pestkę i wyrzucamy ją. Obieramy jasnozielony miąższ ze skórki, bądź jeśli awokado jest całkiem dojrzałe, można ten miąższ zwyczajnie wycisnąć ze skórki. Połowę awokado wrzucamy do blendera, drugą połowę możemy wykorzystać na jakąś sałatkę, bądź nieobraną ze skóry wrzucić do lodówki (bedzie się nadawać do spożycia kolejnego dnia, z tego co czytałem warto tylko przed wrzuceniem do lodówki skropić awokado sokiem z cytryny). Później włączamy blender… miksujemy z minutę albo dwie… i shake gotowy!

Jak smakuje? Gdybym miał do czegoś przyrównać to bym powiedział, że w smaku przypomina mleczny napój pistacjowy (przypomina, ale jednak się znacząco różni). Nawet jeśli nie przepadacie za awokado (samo w sobie bez żadnych dodatków nie jest specjalnym kąskiem) spróbujcie tego przepisu. Awokado w tego typu shake’u smakuje zupełnie inaczej! :)

Spróbujcie przepisu i podzielcie się wrażeniami :)