Adidas (Boost) Supernova Glide 7 – rozpoczynam testy

adidas supernova glide 7Wreszcie Adidasy :)

Biegałem już w różnych butach – od Ascics’a przez buty Nike, Brooks, ostatnio poznałem też In0v-8… jakiej znanej marki brakuje w tym zestawieniu? No właśnie – do tej pory nie miałem do czynienia z butami firmy Adidas. Mimo, że wielokrotnie czytałem o technologii Boost, która miała zrewolucjonizować bieganie, jakoś wcześniej nie miałem okazji, żeby zapoznać się z butami tej firmy. Ale co się odwlecze… to się nie uciecze ;)

Rozpoczynam właśnie testy nowego modelu od Adidasa: Supernova Glide 7 (wspieranego przez technologię Adidas Boost). Póki co w butach przebiegłem mało kilometrów, żeby opisywać swoje wrażenia… ale generalnie mogę napisać, że są pozytywne. Plan jest taki, żeby to właśnie w Supernovach przygotowywać się do Półmaratonu Warszawskiego i w nich pobiec ten bieg :)

Specyfikacja

Kilka podstawowych informacji na temat buta:

  • waga: 314 gramów (najczęściej waga jest podawana na końcu specyfikacji technicznej, dla mnie to jednak ostatnio dość istotny czynnik dlatego wydaje mi się, że powinno się o niej mówić raczej na początku niż na końcu), UWAGA: w jednym ze sklepów internetowych widnieje informacje, że ten but waży 260 g – to oczywiście nieprawda, ja opierałem się na oficjalnej specyfikacji ze strony Adidasa
  • rodzaj stopy: neutralna, supinująca
  • dobra przyczepność gwarantowana dzięki Gumie Continental (i to się faktycznie sprawdza w praktyce)
  • system wsparcia Torsion, który wg opisu producenta „zapewnia maksymalną integralność śródstopia z podłożem” (yyy? że co? oj copywriter się nie popisał)
  • przeznaczenie: raczej asfalt niż teren
  • dostępne wersje kolorystyczne (niebieska i czarna – ja biegam w niebieskich Supernovach)
  • cena: 499 PLN (ale w sklepach internetowych widziałem już cenę ponad 10% niższą)

Mało w nich biegałem ale jedną rzecz mogę już napisać…

O bucie póki co można napisać jedną potwierdzoną rzecz: od strony estetycznej mocna piątka (wg skali szkolnej). Podoba się zarówno mnie jak i mojej żonie :) But będzie też podobał się osobom, które raczej stronią od krzykliwych kolorów i czasami chciałyby założyć but nie tylko do biegania.

Co dalej?

Kiedy spiszę dalsze wrażenia? Spodziewajcie się krótkiej recenzji na początku kwietnia (wtedy będę wiedział jak Adidasy spisały się na półmaratonie) :)