Kompresja dla biegaczy

Nike Pegasus+ 30 Kompresja w bieganiu to temat, który budzi przeciwstawne opinie. Z jednej strony kiedy się spojrzy na zawodników startujących w zawodach (w tym chociażby elitę zawodników ultra) widać, że wielu z nich startuje w skarpetkach kompresyjnych, z drugiej strony póki co brakuje wyników badań potwierdzających, że stosowanie kompresyjnej odzieży poprawia wyniki lub przyspiesza renegerację przez co wiele osób krytycznie ocenia opaski kompresyjne jako kolejny wymysł marketingowców pozwalający sprzedać biegaczom kolejny gadżet. Kiedy przejrzyjcie recenzje odzieży kompresyjnej pisane przez różnych blogujących biegaczy również spotkać się z całym przekrojem opinii. Do tego przekroju postanowiłem dołączyć opis swoich doświadczeń.

MOJA HISTORIA Z ODZIEŻĄ KOMPRESYJNĄ

Początkowo podchodziłem do skarpetek i opasek kompresyjnych bardzo sceptycznie. Odzież kompresyjna do tanich nie należy więc minęło trochę czasu zanim sam nabyłem swoje pierwsze skarpetki kompresyjne. Pierwszy model takich skarpetek, nabyłem na Słowacji we wrześniu 2012 roku i służy mi do dziś (niestety nie pamiętam firmy, w każdym razie to żadna z topowych marek). Już po kilku pierwszych biegach, w tym zawodach biegowych zauważyłem, że bieganie w skarpetkach kompresyjnych sprawia, że moje mięśnie są mniej spięte (np. po Biegnij Warszawo 2012 tuż po biegu bardzo mnie bolały uda, a z łydkami nie miałem żadnych problemów).

Po skarpetkach przyszedł czas na opaski kompresyjne na uda. Dla wielu osób śmieszny gadżet… dla mnie w pewnym momencie niezbędnik na dłuższe wybiegania. Czemu? Otóż dlatego, że mam dość masywne uda i mam tendencję do spinających się mięśni. Bieganie w opaskach kompresyjnych na udach zmniejsza wstrząsy mięśni w czasie biegu dzięki czemu zmniejsza się ich napięcie. Badania tego nie potwierdzają? (może potwierdzają, może nie, pytam tak tylko zaczepnie) Mnie wystarczy moje pozytywne doświadczenie. O ile pierwsze skarpetki były firmy, której nazwy nie jestem w stanie sobie przypomnieć o tyle opaski na uda, które nabyłem to produkt firmy Compressport Polska

W opaskach na uda biegałem przez kilka miesięcy i pewnie jak część czytelników mojego bloga w pewnym momencie zacząłem narzekać, że zaczynają się zsuwać. Z czasem odkryłem w czym był problem. Nie chodziło tutaj o moją spadającą wagę i zmniejszony obwód ud (taki był jeden z moich pierwszych tropów). Przyczyna była bardziej prozaiczna:  włosy na nogach. W przypadku gdy macie zbyt dużo (problem dotyczy raczej panów niż pań ;) ) włosów na uda opaski zaczną się ześlizgiwać nie ważne jaki byście mieli rozmiar.

Kiedy we wrześniu tego roku wznowiłem treningi zainwestowałem w opaski kompresyjne na łydki (również firmy Compressport Polska). Te opaski również zakładam na długie wybiegania… ale również na krótsze bardziej intensywne treningi szybkościowe :)

ZALETY ODZIEŻY KOMPRESYJNEJ

Na mnie odzież kompresyjna działa w sposób następujący (moje odczucia):

1) Poprzez ograniczenie drgań mięśni w czasie biegu sprzyja ich mniejszemu spięciu.

2) Poprzez poprawione ukrwienie po treningu sprzyja szybszej regeneracji i zmniejszeniu napięcia mięśniowego.

A co z poprawą wyników w czasie biegów? Z pierwszego punktu taka poprawa pośrednio powinna wynikać, ale na podstawie doświadczeń jednej osoby trudno napisać, na ile taka odzież faktycznie poprawia osiągane przez nas rezultaty…

Z tego co czytałem odzież kompresyjna jest również przydatna w przypadku długich podróży samochodem bądź samolotem zapobiegając nadmiernemu opuchnięciu nóg. Czy tak jest? Jeszcze nie testowałem.

ODZIEŻ KOMPRESYJNA ALE JAKA?

 Na rynku znajdziecie szeroką ofertę odzieży kompresyjnej z wielu firm. Czy tańsze produkty są równie dobrym subsytutem marek z górnej półki? W przypadku pierwszych skarpet kompresyjnych, w których biegałem mam zastrzeżenia co do wytrzymałości i jakości materiału po pół roku intensywnego używania materiał skarpet w wielu miejscach uległ zgrubieniu (m.in. na stopach) przez co przy dłuższych biegach (vide maraton) zaczęły się tworzyć odciski.

W przypadku opasek firmy Compressport Polska moje doświadczenia są następujące: materiał jest naprawdę dobrej jakości po blisko roku użytkowania opasek na uda nie widzę na nich żadnych zniszczeń ani poważniejszych śladów zużycia. Opaski są wykonane z materiału, który naprawdę dobrze oddycha przez co nie musimy się obawiać, że opaski nasiąkną potem. Nałożenie na siebie opasek (zwłaszcza na łydki) wymaga nieco siły i zręczności… ale tak naprawdę to nic strasznie trudnego (trochę trudniej jest z całymi skarpetkami). Jeśli chodzi o kwestię estetyczną to opaski wyglądają naprawdę atrakcyjnie. Ja biegam w czarnych i białych opaskach… białe jak to białe znacznie szybciej się brudzą, dlatego jeśli planujecie wykorzystywać opaski na łydki również do np. jazdy na rowerze (po lesie), wtedy lepiej chyba wybrać ciut ciemniejszy kolor. Minusy? Hmm… nic nie przychodzi mi teraz do głowy :)

ODZIEŻ KOMPRESYJNA TO NIE TYLKO SKARPETKI, OPASKI NA NOGI…

proracing-armsleeves… ale również opaski na ramiona/rękawki kompresyjne. Przydatne do regeneracji po np. siłowni czy basenie… ale również użyteczne w czasie zawodów biegowych kiedy jest trochę zbyt zimno na bieganie w krótkim rękawie (z powodu silnego wiatru) a jednocześnie zbyt ciepło na zakładanie pełnej bluzy z długim rękawem. Ja tego typu rękawki właśnie dostałem do testów od firmy Compressport Polska. Jak tylko zdołam przetestować je w różnych warunkach na pewno się podzielę z Wami opinią na ich temat :)