Rękawki kompresyjne firmy Compressport Polska

Kiedy parę lat temu usłyszałem o rękawkach dla biegaczy zacząłem się zastanawiać „po co to komu”. Początkowko to traktowałem jako zbędny gadżet… do czasu aż miałem przyjemność przetestowania rękawków Proracing Armsleeve firmy Compressport Polska. Póki co biegałem w nich tylko parę razy (głównie na zawodach) ale już wiem, że to bardzo przydatna część ubioru.

Kiedy przydają się takie rękawki? Najczęściej w sytuacji kiedy nie chcemy zakładać bluzy biegowej bądź koszulki z długim rękawem, w której może być nam zbyt gorąco w czasie intensywnego biegu… a z drugiej strony nie możemy sobie pozwolić na krótki rękawek ze względu np. na silny wiatr. Wtedy ratują nas tego typu rękawki. Ich zaletą jest również to, że gdyby się okazało (np. w czasie dłuższych zawodów), że temperatura pozwala biec w samym krótkim rękawku bez problemu możemy je zdjąć i schować do kieszeni (bo prawie nie zajmują miejsca).

Ja w czasie pierwszego biegu, kiedy je testowałem (Mienia Winter Trail 21 grudnia, temperatura przed startem w okolicach 2-3 stopni, było naprawdę rześko) byłem zdziwiony jak dużo ciepła one dają. Kiedy w czasie rozgrzewki założyłem rękawki a na to jeszcze jakąś kurtkę to było mi wręcz gorąco. Później już w samych rękawkach (do tiszertu) było idealnie. Nie wiem jak to opisać, żeby nie brzmiało to śmiesznie ale dopasowanie rękawków, materiał i działania kompresyjne sprawia, że kiedy je mamy założone jest bardzo przyjemnie (jednak skóra na rękach jest bardziej wrażliwa niż na nogach… może stąd taki efekt). Na stronie Compressport Polska producent pisze coś o „włóknach masujących” – niewiarygodne, ale widać że to działa :)

Podobnie jak w przypadku innych opasek kompresyjnych tej firmy nie ma żadnego problemu z poceniem się. Materiał jest delikatny… ale zarazem wytrzymały. Mimo udziału w biegu trailowym (gdzie nie raz się zahaczało o gałęzie) żadnych uszczerbków nie stwierdziłem. A i bym zapomniał… opaski na ramiona zakłada się znacznie łatwiej niż te na łydki (i równie łatwo zdejmuje) – to chyba ważna dla Was informacja :) Rękawki mają jeszcze jedna zaletę – można je stosować po treningu górnej partii ciała (a więc mogą się przydać pływakom, triathlonistom, osobom które trenują siłowo).

W wielkim skrócie: polecam! Wady? W samym produkcie ich póki co nie namierzyłem. Część osób może mieć za to zastrzeżenia do ceny produktu (179 PLN). Ale zawsze można zostawić taki sprzęt na sytuacje kiedy bliscy szukają nam jakiegoś prezentu (urodziny, prezent na święta etc.).

A poniżej zdjęciu z biegu w Falenicy (14.01.2014), w czasie którego biegłem w testowanych rękawkach :)

rekawki