Praca rąk a długość kroku biegowego

Praca rąk w bieganiu – jak pisałem już jakiś czas temu rady dotyczące tego co robić z rękami w czasie biegu różnie się w zależności od różnych szkół biegania. Część osób radzi, żeby pracować aktywnie rękami – żeby przyspieszyć należy po prostu szybciej i silniej machać rękami. Z kolei szkoła tzw. biegania naturalnego radzi, żeby ręcę poruszały się luźno przy naszym ciele. Zbyt mocna praca rękami jest postrzegana jako marnotrawstwo energii. Co więcej silna praca rąk wg tej szkoły powoduje problemy z utrzymaniem równowagi, co dodatkowo obciąża nasz organizm…

Ale to wszystko już pewnie wiecie. Natomiast w tym poście chciałbym Wam zwrócić uwagę na to, że praca rąk wplywa na długość kroku biegowego. Zwróćcie uwagę, że biegnąc ułożenie ręki, która jest wysunięta z przodu ma wpływ na wysunięcie przeciwnej nogi (która porusza się za to ręką do przodu). Stąd mocna praca rąk u sprinterów, którym zależy na długim kroku biegowym. W bieganiu naturalnym istotniejsza jest wysoka częstotliwość stawianych kroków.

Jeśli macie problem ze zwiększeniem kadencji zwróćcie uwagę czy Wasze ręce nie wysuwają się nadmiernie do przodu w czasie biegu powodując przedłużenie kroku biegowego. Jeśli tak się dzieje to spróbujcie w czasie biegania zmniejszyć ten zakres ruchu rędki do przodu… a Wasze stopy wreszcie zaczną lądować pod środkiem ciężkości Waszego ciała. Jeśli biegacie wg tradycyjnej szkoły analogicznie długość kroku biegowego możecie zwiększyć starając się aby Wasze ręce wysuwały się trochę dalej w czasie biegu…